Prawdopodobieństwo wystąpienia klęsk żywiołowych na terenie naszego kraju znacznie wzrosło w ciągu ostatnich kilku lat. Wiele rodzin w ciągu zaledwie kilku chwil straciło w minionym roku dobytek całego życia. W znacznie gorszej sytuacji sa jednak rolnicy, którym woda lub inny żywioł pochłania nie tylko bieżące plony, ale także zabezpieczenie na kolejne lata, dzięki któremu mogliby odbudować ewentualne straty. Wprawdzie w wielu sytuacjach można zaobserwować akty solidarności między poszczególnymi wsiami czy nawet gminami, jednak to jedyni ubezpieczeni rolnicy mają szansę uzyskać największe wsparcie ze strony aparatów państwowych. Przez wiele lat powodzie i inne klęski łaskawie omijały nasz kraj, jednak intensywność tych zjawisk w ostatnim czasie sprawiła, że wielu rolników zaczyna samodzielnie szukać sposobów na optymalne zabezpieczenie posiadanych plonów. W zasadzie każda firma ubezpieczeniowa posiada odpowiedni zestaw produktów, które są w stanie sprostać potrzebom typowego rolnika. Naturalnie w szczególnych przypadkach można negocjować z ubezpieczycielem indywidualne warunki ubezpieczenia płodów czy posiadanego pogłowia zwierząt. Z tej opcji korzysta coraz więcej rolników, bo zaczynają dostrzegać realne korzyści płynące z ubezpieczenia.
Archiwum miesiąca Grudzień 2010
31 gruUbezpieczeniowe ewolucje
Posiadacze samochodów doskonale wiedzą jak kształtują się ceny na poszczególne rodzaje ubezpieczeń w zakładzie ubezpieczeniowym, do którego należą. Okazuje się jednak dość często, że firmy ubezpieczeniowe tworzą specjalne pakiety dla kierowców, którzy chcieliby skorzystać z rozszerzonej oferty ubezpieczeń. Jest rzeczą oczywistą, że kupując pojedyncze pakiety ubezpieczeń zapłacimy z całą pewnością więcej, aniżeli w przypadku promocyjnego zestawu. Przykładowo firmy ubezpieczeniowe, które zdecydowały się na wprowadzenia pakietu oc i ac w ramach jednego pakietu usług wykazały się przy tym tak dalece posuniętą operatywnością, że po niespełna kilku latach funkcjonowania takiego rozwiązania, w zasadzie trudno by było znaleźć kierowcę, który nie wykupiłby autocasco. Można wprawdzie uznać, że takie działania ubezpieczycieli były ukierunkowane w głównej mierze na osiągnięcie zdecydowanie większych zysków, ale czyż kierowca, którego auto uległo kolizji bądź wypadkowi nie jest znacznie bardziej zadowolony kiedy otrzymuje większe odszkodowanie aniżeli uzyskałby tylko z tytułu oc? Korzyści są zatem obustronne i w zasadzie dobrze, że nasza świadomość jako ludzi ubezpieczających się ewoluuje we właściwym kierunku
30 gruJałmużna czy zapomoga, czyli jak traktować 1%?
Od kilku lat organizacje i instytucje charytatywne mogą liczyć na wsparcie nie tylko ze strony państwa, ale także na wielkoduszność przedsiębiorców. Wprowadzone przed kilkoma laty zmiany w prawie podatkowym stworzyły bowiem możliwość przekazania 1% należnego dla urzędu skarbowego podatku na szczytne cele. W pierwszych latach funkcjonowania tego rozwiązania ilość przekazanych środków nie była oszałamiająca. Zdaniem osób zajmujących dokładną analizą wielkości przekazywanych każdego roku środków, przedsiębiorcy potrzebowali czasu, by oswoić się z taką możliwością oraz by dostrzec realne korzyści wynikające z tego tytułu. Oczywiście najbardziej zadowoleni są ci, którzy na taką pomoc każdego roku czekają. Należy bowiem wiedzieć, że wszelkiego rodzaju fundacje zakładają nawet pojedyncze rodziny, w których znajduje się na przykłada ciężko chore dziecko, a sytuacja materialna nie pozwala na właściwe prowadzenie procesów związanych z leczeniem. Być może warto by było, aby ustawodawca zwiększył próg 1% z podobną łatwością, z jaką zwiększył podatek vat, ale pozostanie to prawdopodobnie jedynie życzeniem, którego zapewne nikt nie zauważy, bo przecież ważniejsze są pieniądze przeznaczone na inne cele, a ludzie potrzebujący…niech zadowolą się jałmużną.
30 gruKto może ogłosić upadłość konsumencką?
Sytuacja, która zaistniała po gwałtownym spowolnieniu gospodarczym na całym świecie, miała także swój wydźwięk w naszych realiach. Skutkiem tego wiele gospodarstw domowych zaczęło się borykać z poważnymi kłopotami finansowymi. Utrata pracy i brak możliwości spłaty zobowiązań kredytowych, związanych przede wszystkim z kredytami hipotecznymi sprawił, że ustawodawca zdecydował się podjąć kroki zmierzające do poprawy sytuacji obywateli. Wśród kilku zaproponowanych rozwiązań pojawiła się między innymi możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Postępowanie takie dopuszczalne jest wprawdzie raz w życiu i należy się dobrze zastanowić zanim złoży się wniosek do właściwego sądu, jednak w wielu przypadkach takie działania pozwalają uratować honor rodziny. Oczywiście zobowiązania wobec banków nie są w żaden sposób anulowane. Ich spłata zostaje co najwyżej zawieszona na okres wynikający z ugody między kredytobiorcą a bankiem. Nie ma dokładnych danych, które pozwoliłyby określić jak wiele osób skorzystało z takiej możliwości, jednak zdaniem ekonomistów dobrze się stało, że taka ewentualność w ogóle zaistniała, ponieważ osoby znajdujące się w najtrudniejszych sytuacjach nie muszą się obawiać o całkowitą utratę zgromadzonego przez wiele lat majątku z tytułu obciążeń i egzekucji komorniczych.
28 gruPotęga finansowa na plastikowych nogach
Niespełna kilka miesięcy temu w jednym z bardziej widocznych miejsc w stolicy uruchomiony został zegar wskazujący poziom zadłużenia publicznego przypadający na jednego mieszkańca. Prawdopodobnie wiele osób zszokował widok cyfry, która wyświetliła się jako pierwsza, choć dziś prawdopodobnie nikt już jej nie pamięta, ponieważ jej wartość znacznie się zwiększyła od tamtego czasu. Okazuje się jednak, że prezentowane wartości nie są wcale wyssane z palca czy zaczerpnięte z kosmosu. Wystarczy zdać sobie sprawę z tego, jak wiele zobowiązań posiadamy sami, ilu z naszych znajomych ma gigantyczne przecież kredyty hipoteczne, jak często wybieramy środki z karty kredytowej i z wielu innych aspektów związanych z finansami. Kiedy uświadomimy sobie jak wielkie są to kwoty, wówczas warto uderzyć się w pierś i zastanowić nad zasadnością zaciągania kolejnej pożyczki czy dokonywaniem zakupów na raty. Przecież wirtualne pieniądze, którymi zdajemy się dysponować bez większego zastanowienia, mają swój rzeczywisty ekwiwalent, o czym świadczy właśnie uruchomiony w licznik, a to że banki dość chętnie finansują wszelkie nasze zachcianki nie powinno być kolejnym powodem do wydawania środków, których się nie posiada.
